- Myślę, że to sposób upokarzania naszego środowiska, ale nie czuję się upokorzony. Trudno mnie w ten sposób dotknąć - podkreślił prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz. - Ja się bardziej martwię o skutki dla państwa - stwierdził, dodając, że pomysł rządu "idzie wbrew oczekiwaniom". - Dlatego, że do tej pory te wynagrodzenia były za niskie w stosunku do innych pracowników samorządowych, którzy zarabiali więcej od osoby, która ponosi pełną, całkowitą odpowiedzialność, jednoosobową za praktycznie wszystkie decyzje w samorządzie - tłumaczył szef Związku Miast Polskich. - I te płace były obniżane, bo zamrożenie ich przez ponad 10 lat to jest obniżanie - dodał Frankiewicz.


WIĘCEJ